Najczęstszy powód braku odpowiedzi nie jest taki, jak myślisz. To nie wygląd, nie wiek i nie brak szczęścia. To wiadomość, na którą po prostu nie da się sensownie odpowiedzieć.
Co nie działa
- „Hej" — nie daje żadnego punktu zaczepienia.
- Komplement wyglądu na wejściu — brzmi jak każda inna wiadomość tego dnia.
- Elaborat na pół strony — zobowiązuje do odpisania tym samym i zniechęca.
- Pretensja na start („pewnie i tak nie odpiszesz") — zamyka rozmowę, zanim się zacznie.
Prosty schemat, który działa
- Jedno zdanie o tym, co wyczytałeś w profilu. Dowód, że przeczytałeś.
- Jedno zdanie o sobie, powiązane z tamtym. Coś wspólnego albo różnica, która ciekawi.
- Jedno konkretne pytanie. Otwarte, łatwe, niezobowiązujące.
Przykład: „Widzę, że jeździsz w góry — ja w zeszłym roku pierwszy raz byłem w Snowdonii i do dziś to wspominam. Masz jakieś miejsce, do którego wracasz najchętniej?"
Trzy zdania. Bez wysiłku, bez presji, z naturalnym miejscem na odpowiedź.
Kilka zasad kultury
- Brak odpowiedzi to też odpowiedź. Nie dopytuj drugi i trzeci raz.
- Nie zaczynaj od pytań o sytuację finansową, mieszkaniową ani o byłego partnera.
- Nie przenoś rozmowy na inny komunikator w pierwszych zdaniach — daj sobie chwilę.
- Jeśli rozmowa się nie klei, można napisać wprost: „dzięki za rozmowę, chyba nie trafiamy w swoje klimaty — powodzenia!". Kultura kosztuje jedno zdanie.
Kiedy zaproponować spotkanie
Po kilku dniach przyjemnej wymiany zdań — nie po miesiącu. Długie pisanie tworzy wyobrażenie, które rzadko przeżywa pierwszą kawę. Propozycja może być prosta: konkretne miejsce, konkretna godzina w dzień, około godziny czasu.
Najlepsza pierwsza wiadomość to taka, po której drugiej osobie chce się odpisać — a nie taka, po której Ty wypadasz najlepiej.
Powodzenia. I pamiętaj: ktoś po drugiej stronie właśnie czyta swoją skrzynkę i ma nadzieję, że napisze do niego ktoś taki jak Ty.